698

magda na palmie - bieganie na zawodach
magda na palmie - bieganie na zawodach

Odkąd zaczęłam startować w zawodach (pierwszy start na samym początku roku 2016 -  9.01 w Rusałka City Trail) sporo się zmieniło jeśli chodzi o moje bieganie. Pamiętam tamten start jakby to było wczoraj i emocje z nim związane. Przede wszystkim zastanawiałam się, czy jestem już na start gotowa. Regularnie biegałam od października, ale były to luźne wybiegania, truchtanie i spokojne zwiększanie dystansu. Październik i listopad były czasem, kiedy nie starczało mi siły, żeby przebiec ciągiem 5 km. Miałam sporo do zrobienia 😉

...czytaj dalej Bieganie na zawodach – warto?

880

magda na palmie - biegiem po równowagę
magda na palmie - biegiem po równowagę

Zmiany, zmiany, zmiany

Czy nam się to podoba czy nie życie jest zmianą. Każdy dzień może nas zaskoczyć, zarówno pozytywnie, jak i wbrew naszym oczekiwaniom. Czy to dobrze?

...czytaj dalej Biegiem po równowagę

765

magda na palmie - pierwszy półmaraton
magda na palmie - pierwszy półmaraton

To już po?

Dzień po półmaratonie budzę się obolała, ale cały czas jeszcze w stanie euforii. I dociera do mnie z całą mocą prawda, o której istnieniu nie wolno zapomnieć – że żeby być w swoim życiu szczęśliwym trzeba nieustannie stawiać sobie nowe i ciekawe cele – ale najważniejsze, żeby wypływały z nas, były naszymi prawdziwymi pragnieniami. A osiągnięcie ich nie jest wcale najważniejsze. Najważniejsza jest droga, którą pokonujemy, żeby do nich dojść. Ta droga ma dawać radość i satysfakcję. Wszystkim tego życzę 🙂

...czytaj dalej Pierwszy półmaraton, czyli deszcz i euforia biegacza

686

magda na palmie - bieganie
magda na palmie - bieganie

Początek

Jeżeli uprawiasz regularnie jakikolwiek sport to wiele z poniższych doświadczeń będzie Ci pewnie dobrze znanych. Ale są też takie, które dane jest przeżywać tylko biegaczom.

...czytaj dalej Co daje mi bieganie – czyli dlaczego warto się pocić

721

magda na palmie - powrót do biegania
magda na palmie - powrót do biegania

Zakochanie

Jestem szczęściarą. A wiesz dlaczego? Bo odzyskałam utraconą miłość. A może to nigdy wcześniej nie była miłość? Może to była po prostu znajomość. Wiesz jak jest – czasem znasz kogoś przez całe życie, lubisz, szanujesz, ale nic więcej. Aż przychodzi dzień…

...czytaj dalej Nigdy nie mów nigdy, czyli powrót córki marnotrawnej… do biegania